Większość użytkowników naszego portalu dopiero rozpoczyna przygodę z bieganiem. Wielu z Was po prostu szuka sposobu na pozbycie się zbędnych kilogramów i poprawienie ogólnej wydolności swojego organizmu. Po prostu chcemy być w lepszej kondycji i mieć więcej energii do codziennych zajęć.

Cała masa dzisiejszych maratończyków zaczęła, biegać, żeby schudnąć. Dopiero po pewnym czasie złapali biegowego bakcyla i pokochali ten sport.

Niestety wielu z nas, mimo szczerych chęci nie nadaje się do podjęcia treningu biegowego już dziś. Często waga ciała lub po prostu brak przygotowania, nie pozwalają nam na rozpoczęcie biegania.

Jak szybko poprawić kondycję bez biegania?

Tak, tak. Sami pewnie wiecie, jaka aktywność fizyczna jest podobna do biegania, jednak nie naraża naszego ciała na liczne obciążenia. To chodzenie.

Powiecie pewnie, że przecież chodzicie całymi dniami i wcale nie chudniecie, ani wasza kondycja nie poprawia się. Niestety większość z nas nie zdaje sobie sprawy, jak mało kroków pokonuje w ciągu dnia i o ile więcej moglibyśmy ich wykonywać, zmieniając tylko nieznacznie nasze przyzwyczajenia.

10 tysięcy kroków do bycia sportowcem.

10 tysięcy krokówBędziecie zdziwieni, ale znaczna większość Polaków nie pokonuje nawet 5.000 kroków dziennie. Ci pracujący na stanowiskach biurowych lub za kierownicą samochodu, czasem nie pokonują nawet 2 tysięcy kroków. A to już liczba przerażająca.

Aby zakwalifikować się do grupy o przeciętnej aktywności fizycznej należy wykonywać pomiędzy 5,000 a 7,500 kroków każdego dnia. Osoby pokonujące więcej niż 7,500 kroków to już osoby aktywne fizycznie.

Jeśli zatem udaje Ci się pokonać powyżej 10 tysięcy kroków każdego dnia, możesz uważać się za stuprocentowego sportowca. Naprawdę niewiele osób ma czas i chęci, by wykonywać aż tyle kroków każdego dnia.

Nie musisz biegać, by schudnąć.

Jeśli nie pociąga Cię bieganie i wcale nie marzy Ci się start w maratonie, możesz po prostu rozpocząć swoją przygodę z chodzeniem. I nie musi to być wcale chodzenie z kijkami. Bez nich także podniesiesz swój metabolizm, zrzucisz zbędne kilogramy i przyspieszysz bicie swojego serca.

Osoba, która kazdego dnia wykonuje 10 tysięcy kroków może spalić w ciągu tygodnia nawet 3500 kalorii więcej, niż osoba o średniej aktywności fizycznej. I to wszystko bez żadnego dodatkowego wysiłku.

Jak wkomponować 10 tysięcy kroków w rytm dnia?

10 tysięcy kroków to kilka kilometrów, które musimy pokonać od rana do wieczora. Na szczęście nikt nie zmusza nas, by cały ten dystans pokonać za jednym zamachem.

Kroki liczą się od rana do wieczora, więc wystarczy kilka sztuczek, by zwiększyć dystans pokonywanych kilometrów. Oszukaj organizm i zastosuj się do kilku naszych porad.

  1. Zamiast wziąć taksówkę, idź do pracy pieszo (lub wysiądź wcześniej o kilometr)
  2. Nie wsiadaj do windy. Idź schodami
  3. Nie bierz auta na zakupy. Nie dość, że kupisz mniej, to wykonasz niezbędny wysiłek i ‘nabijesz’ sobie dodatkowe kroki
  4. Na przerwie w pracy przejdź się do kawiarni, zamiast pić kawę z koleżankami/kolegami
  5. W sobotę skoś trawę (lub odgarnij, jeśli jest zima)
  6. Wyprowadź psa na spacer dalej niż zwykle
  7. Znajomych odwiedź pieszo

Jak liczyć kroki w ciągu dnia?

krokomierzOczywiście liczenie każdego kroku od rana i zapamiętywanie go mijałoby się z jakimkolwiek sensem, więc proponuję Wam zakup krokomierza (zwanego też pedometrem). Proste krokomierze kosztują od kilkunastu do kilkudziesięciu złotych. Te najprostsze też działają i jeśli nie zależy Wam na krokomierzu zliczającym kalorie i wydającym dźwięk po pokonaniu każdych 100 kroków, to taki za 15 złotych tez zda egzamin.

Krokomierz montujemy do paska w spodniach lub przy spódnicy z samego rana, jak tylko założymy ubranie i nosimy do samego wieczora. Jest to na tyle małe urządzenie, że w ciągu dnia zupełnie o nim zapomnimy a ono zapamięta każdy wykonany przez nas krok.

Nasz test.

Dwa lata temu przeprowadziliśmy test, podczas którego okazało się, że zarówno ja, jak i moja żona nie wykonywaliśmy nigdy więcej niż 3 tysiące kroków. Zdarzały się dni, gdy na krokomierzu wieczorem pojawiało się tylko 900(!) kroków.

A uważaliśmy się za osoby o przeciętnej aktywności fizycznej. Było jasne, że musieliśmy znaleźć sposób na dodatkowe kroki i zacząć po prostu spacerować, bo zastosowanie porad z listy, którą macie powyżej nie dao oczekiwanych rezultatów i wciąż brakowało nam trochę do spełnienia misji 10 tysięcy kroków dziennie.

Po kilku tygodniach, gdy już codziennie pokonywaliśmy upragnione 10 tysięcy kroków, nasunęło nam się kilka spostrzeżeń…

Zaczynaj powoli.

Jeśli macie już doświadczenie w bieganiu lub jakiejkolwiek aktywności fizycznej i ‘czujecie się na siłach’, to wszystko gra i możecie od pierwszego dnia próbować pokonywać 10 tysięcy kroków. Jesli jednak minione kilka lat spędziliście na kanapie, to zaczynajcie na luzie.

Co tydzień dokładajcie do każdego dnia około 500 kroków. Jeśli zatem w pierwszym tygodniu okazało się, że średnio każdego dnia wykonujecie 3000 kroków, to w kolejnym tygodniu starajcie się, by nie było ich mniej niż 3500. W ten sposób, co tydzień dokładając po 500 kroków dziennie dojdziecie do upragnionych 10 tysięcy.

I tutaj zapewniam Was, że Wasza sylwetka zmieni się w ciągu tych kilku tygodni bardzo znacznie. Jeśli chcecie zacząć przygodę z bieganiem, to takie przygotowanie organizmu do wysiłku biegowego ułatwi Wam pierwsze tygodnie biegania i zmniejszy znacznie ryzyko późniejszych kontuzji.

O czym pamiętać rozpoczynając misję 10,000 kroków?

  1. Będziecie potrzebować dobrych butów. Nie tylko biegacze powinni martwić się o swoje ścięgna i mięśnie. Możecie chodzić w butach biegowych albo kupić specjalne buty sportowe. Oczywiście do pracy w biurze nie zakładajcie adidasów 🙂
  2. Zakładajcie krokomierz jak tylko wstaniecie rano i noście go do samego wieczora, zanim położycie się do łóżka. Chodzenie po domu też się liczy.
  3. Jeśli czujecie się na siłach, weźcie największą ilość kroków, jaką udało Wam się wykonać w pierwszym tygodniu i niech to będzie celem każdego dnia w tygodniu następnym. W ten sposób podnoście swoje cele z tygodnia na tydzień.

Osiągnąłem cel 10 tysięcy kroków. Co dalej?

Tutaj wybór należy do Ciebie. Jeśli pokonujesz 10 tysięcy kroków dziennie, to jesteś już w całkiem dobrej kondycji. Możesz zatem zacząć biegać lub spróbować pokonywać dalsze dystanse.

Jeśli w tygodniu nie masz czasu, to każdego dnia wykonuj 10 tysięcy kroków a w weekend organizuj sobie długie wycieczki po np. 15 tysięcy kroków. Zobaczysz, jak ogromną satysfakcję da Ci osiąganie celów. Powodzenia.